„Black Friday już tuż, tuż. To czas, by bić sprzedażowe rekordy!”
… To słyszę w dniach i tygodniach poprzedzających Black Friday. Ale dlaczego przypominać sobie o tym dopiero przed największym dniem wyprzedaży w roku? Zadbaj wcześniej o wszystko! Przede wszystkim – uwzględnij Black Friday jako kluczowy element strategii SEO.
Walcz o klientów każdego roku coraz intensywniej. Dlatego planowanie jest kluczowe – zwłaszcza jeśli odnajdujesz siebie w powyższym cytacie.
To normalne, że dopiero tuż przed Black Friday decydujemy, na jakich produktach i kategoriach się skupić. Patrzę na to przez pryzmat SEO i myślę:
Jak mogę dorzucić długofalową strategię, która pracuje na wyniki rok po roku?
Czytaj dalej, by poznać moje przemyślenia i rekomendacje.
SEO na Black Friday – działania krótkoterminowe
Osoby zaznajomione z SEO wiedzą, że to strategia długoterminowa – dotyczy to także Black Friday. Są jednak rzeczy, które warto zrobić na kilka tygodni przed wyprzedażą.
Analizuj trendy z zeszłorocznego Black Friday
Dane, dane i jeszcze raz dane. Budżety reklamowe są olbrzymie przed Black Friday i w trakcie. Im więcej zainwestujesz w Facebooka czy Google Ads, tym więcej danych pozyskasz.
Dane te mogą obejmować kampanie, produkty i kategorie, które się wyróżniły – lub te, które nie przyniosły efektów.
W przedwyprzedażowym chaosie łatwo wpaść w tunel. Ustawiamy kampanię i skupiamy się tylko na jednym elemencie.
Ale… Czasem produkty lub kampanie, których się nie spodziewaliśmy, osiągają świetne wyniki. Dlatego warto przeanalizować zeszłoroczne trendy: Gdzie było największe zainteresowanie? Co przyniosło zaskakujące efekty?
Nowa marka na rynku? Nie masz jeszcze własnych danych?
Bez obaw. Z pomocą przychodzi Google Trends: Google Trends
Zobacz, czy dane usługi lub produkty notują szczyt w listopadzie.
Udostępnij najważniejsze informacje odwiedzającym
To wydaje się oczywistością – możesz pomyśleć: Przekazujemy klientom wszystko, co tylko chcemy.
Tu problem: Liczy się nie nasz przekaz, lecz odbiór! To, co powiesz, niekoniecznie jest tym, czego oczekuje klient lub użytkownik.
Przykład:
„Oszczędź 40% na rowerach w ten Black Friday!” Klasyka, widzimy ją wszędzie. To doskonała oferta.
Ale nie uwzględniasz tych, dla których:
- Polityka zwrotów jest kluczowa bo to prezent świąteczny
- Czas dostawy ma ogromne znaczenie
- Wysyłka powinna być w cenie
- Prawo odstąpienia od zakupu jest ważne
- Liczą się inne wartości niż tylko cena
Podsumowanie: Cena się liczy, ale rzadko stoi sama. Jeśli dostawa trwa 4 tygodnie, nie ma zwrotów, a wysyłka kosztuje podwójnie – klienci rezygnują.
Dopracuj stronę techniczną
SEO techniczne. Często brzmi skomplikowanie: „Schema”, „JavaScript”, „HTML”, „renderowanie” – można się przestraszyć.
Dlatego prezent ode mnie: Cztery rzeczy do sprawdzenia już dziś!
Przetestuj proces zakupu
Bezpośrednio SEO? Może nie, ale często kryją się tu bariery techniczne. Przetestuj kupowanie produktów z różnych urządzeń i przeglądarek. Coś utrudnia zakup?
Dotyczy to nie tylko Black Friday – także pozostałych 364 dni!
Wyobraź sobie, że kupujesz konkretny produkt. Zależy Ci na szybkiej dostawie i dobrej obsłudze, korzystasz z iPhone’a 8. Jakiś problem?
Powtórz test w różnych scenariuszach. Część barier wykryjesz szybko, inne nieco trudniej.
Szybkość
Klienci są zajęci, niecierpliwi, gotowi do zakupów. Wszystko zapowiada rekordową sprzedaż. Ale wolna strona zniechęca – konkurencja jest tuż za rogiem.
Zalecam sprawdzenie prędkości strony z wyprzedzeniem. Możesz zrobić to tutaj.
Do tego: klasyczny test ręczny. Przeglądaj swój serwis i strony konkurentów. Kto ładuje się szybciej?
Jeśli Twoja strona jest wolna – porozmawiaj z deweloperem lub agencją. Pomogą z optymalizacją.
Potrzebujesz wsparcia? Sprawdź tutaj.
Przygotowanie na wzrost ruchu
W Black Friday ruch na stronie i sprzedaż mogą wystrzelić. Czy Twoja witryna jest na to gotowa?
Wyobraź sobie: Marzec, rozliczasz podatki, chcesz sprawdzić zwrot, a na stronie kolejka. Lepiej kolejka, niż awaria serwisu – ale można działać.
Najsensowniej zapytać hosting: Ilu użytkowników jednocześnie obsłuży Twoja strona?
Sprawdź i przygotuj się na zwiększony ruch.
Optymalizacja konwersji
Optymalizacja współczynnika konwersji (CRO) to poprawianie własnych działań dla większej liczby konwersji. Konwersje dzielą się na twarde – np. zakup, zapisanie się lub wypełnienie formularza, i miękkie – jak opiniowanie produktu, czas spędzony na stronie.

Jak zoptymalizować konwersje?
Optymalizuj strony Black Friday
Użytkownicy spieszą się w Black Friday. Strony, na które kierujesz ruch (ze wszystkich kanałów), muszą od razu odpowiadać na oczekiwania. Jeśli nie – użytkownik pójdzie dalej.
Czy Twoje wyróżniki są czytelne?
Dlaczego klient ma wybrać Ciebie? Masz cechy doceniane przez część odbiorców – POKAŻ TO! Gdy konkurencja reklamuje niskie ceny, ekspresową dostawę i 100 dni darmowych zwrotów, może wyróżniasz się ekologią lub darmową wysyłką? Dla niektórych to kluczowe.
Szybka i intuicyjna nawigacja
„Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” – wyświechtane, ale prawdziwe. Rzym to Twoje „money pages”: konwertujące produkty, kategorie z niskim zwrotem itd. Pozostałe podstrony to właśnie „drogi”, które muszą tam prowadzić.
Klienci nie przychodzą tylko z Google – klikają reklamy, bannery, artykuły. Często lądują na różnych stronach.
Zadbaj, by najważniejsze podstrony linkowały do money pages. Im szybciej przekierujesz tam użytkownika, tym większa szansa na zamówienie.
Filtrowanie kategorii i produktów?
To podstawa! Każdy klient ma inną potrzebę, a Ty masz setki produktów! Wielu szuka nie konkretnego modelu, lecz najtańszego lub najpopularniejszego w kategorii. Trafiłbyś na stronę z TV i chciał wybrać 55-calowy? Bez filtra to niemożliwe…
Dokładnie tak.
… oraz inne działania
Optymalizacja konwersji nie jest checklistą do odhaczenia. Każdy sklep wymaga indywidualnej pracy.
Wyznacz cel: Co chcesz osiągnąć w CRO?
Określ zakres: Jakie kategorie/procesy chcesz rozwijać?
Zaplanuj działania: Co pozwoli Ci zrealizować cel?
- Wyznacz cel
- Określ obszar działań
- Zaplanuj działania realizujące cel
To dobry początek.
W CRO liczy się „Testuj szybko, ucz się na błędach”. Masz odwagę wdrażać zmiany i popełniać błędy – ucząc się, w końcu osiągniesz sukces. Jeśli nie – umyka Ci moment „aha!”.
Błędy są cenne – o ile wyciągasz z nich wnioski!
Czy Black Friday to dobry termin na testy?
Odpowiedź: I tak, i nie.
Nie – nie zmieniaj wszystkiego naraz na ślepo.
Tak – możesz wdrożyć zmiany pod trzema warunkami: Cele, zakres, działania.
Skupiając się na jednej rzeczy, uczysz się szybciej – za rok będziesz lepiej przygotowany!
Podsumowanie kilku istotnych działań
Opisaliśmy cztery rzeczy, które możesz wdrażać sam. Ich efekt może zdecydować, czy po Black Friday obudzisz się zadowolony – czy rozczarowany.
Podsumowując: krótkoterminowe SEO na Black Friday to super doświadczenie użytkownika. Ułatwiaj klientom zakup! I koniecznie maksymalizuj efekty płatnego ruchu z Google Ads i Facebooka.
Testuj, wyznaczaj ambitne cele i – nie bój się błędów. Nauczysz się na nich i poprawisz wyniki CRO.
Nie zapomnij o Cyber Monday i świątecznym szczycie!
To nie wszystko. W poniedziałek po Black Friday – Cyber Monday. Miesiąc potem – święta. Listopad i grudzień są kluczowe dla sklepu online.
Wszystkie działania – od ścieżki zakupowej po szybkie ładowanie strony – mają sens nie tylko w Black Friday. W długiej perspektywie poprawiają efektywność i cały rok.
Wyobraź sobie, że dzięki optymalizacji zamiast 1% konwersji masz 2%? Podwajasz sprzedaż bez zwiększania ruchu! Prosta kalkulacja mówi sama za siebie:

Teraz pora zacząć. To rozwiązanie wdrażasz szybko – a efekty zostaną na dłużej. Jak wygląda długoterminowe SEO na Black Friday?
Chodź dalej – właśnie to opisuję.
SEO na Black Friday – perspektywa długoterminowa
Black Friday to tylko jeden dzień, prawda? SEO działa miesiącami, nim da efekty. Czy to się w ogóle łączy?
Krótka odpowiedź: Tak! Te działania współgrają perfekcyjnie. Zachowania klientów przed Black Friday są zupełnie inne. Frazy, które nie mają popularności przez 364 dni, nagle stają się gorące. Chciałbyś być wysoko? Oczywiście!
Wykonaj unikalną analizę słów kluczowych na Black Friday
Jeśli znasz SEO, wiesz czym jest analiza słów kluczowych. Sprawdzasz, jakiego hasła są najważniejsze dla Twojego biznesu i ile mają potencjału.
Do Black Friday zrób właśnie to – analiza fraz powiązanych z najbardziej dochodowymi kategoriami. Tak może wyglądać przykładowa analiza:

Taka analiza pokazuje popyt na moje usługi (rowery) właśnie w Black Friday. Fajnie! Dodać słowa kluczowe do podstron, zmienić tytuły i jestem nr 1? Szkoda, że to nie takie proste.
Niestety, trzeba zrobić więcej. Analiza bez wdrożenia jest bezużyteczna – zawsze powtarzam: stwórz konkretny plan działań! Oto co polecam zrobić dalej.
Twórz unikalne landing page „Black Friday + słowo kluczowe”
Dokładnie tak – jak robisz to na co dzień, kieruj treści pod konkretne frazy. Nie optymalizujesz frazy – optymalizujesz stronę pod właściwy zamiar klienta.
Zanim ruszysz z analizą, napisz „master page” o Black Friday. Zgarniesz dzięki temu wyszukiwania jak: „Nazwa marki + Black Friday” typu „Power Black Friday”.
Możesz przygotować klasyczny licznik Black Friday albo zachęcić zapisanych do newslettera, by wcześniej poznali ofertę.
Czas na wdrożenie analizy słów kluczowych.
Twórz unikalne strony pod „Black Friday rowery”, „Black Friday cargo bike” itd. Grupuj słowa i wybierz, które wprowadzić w treść.
Polecam treści evergreen, które możesz powtarzać każdego roku. Jeśli raz oferujesz -25% na wszystko, a za rok -40% na wybrane produkty, nie wpisuj szczegółów. Evergreen to zawsze: Black Friday + słowo kluczowe.
Po Black Friday ukrywasz te podstrony w nawigacji – podnosi to skuteczność SEO.
W tygodniach przed Black Friday linkuj do tych stron z kategorii i blogów. To ułatwia robotom Google oraz użytkownikom trafienie na Twoją ofertę.
SEO na Black Friday – czego nie robić
Jak w SEO, także tu są rzeczy, których nie wolno przeoczyć. Część już czytałeś wyżej – jeśli nie, wróć do poprzednich akapitów!
Nie kasuj stron po Black Friday
Nie usuwaj strony zaraz po zakończeniu promocji! Główna zasada SEO: Optymalizuj/pisz nowe i czekaj aż Google znajdzie i zaindeksuje strony. Usuwając je po Black Friday – tracisz wszystko na przyszły rok.
Po promocji po prostu ukryj te strony z menu do kolejnej edycji.
Rok w adresie URL
Te strony muszą mieć treści evergreen i nie mogą być kasowane. Powinny pasować na każdy Black Friday – w tym, kolejnym i za kilka lat. Nie dodawaj roku w URL! Przy kolejnych edycjach SEO ograniczasz tym swoje działania.
Dla rowerów zalecam adresy w stylu:
yourwebsite.com/black-friday-rowery
yourwebsite.com/black-friday-rowery/cargo-bike
yourwebsite.com/black-friday-rowery/rower-elektryczny
yourwebsite.com/black-friday-rowery/damski
yourwebsite.com/black-friday-rowery/dzieciecy
yourwebsite.com/black-friday-rowery/szosowy
yourwebsite.com/black-friday-rowery/elektryczny-cargo-bike
Pamiętaj jednak, że struktura zależy od branży / CMS.
Rok możesz dodać w tytule, meta description, nagłówkach i linkowaniu wewnętrznym – je łatwo zmienić przed wyprzedażą i dać Google czas na ocenę treści. W SEO liczy się przekazanie sygnałów z wyprzedzeniem.
A propos sygnałów: dane strukturalne należą do najmocniejszych w SEO.
Schema na stronach Black Friday
Więcej przeczytasz o danych strukturalnych tutaj.
W skrócie: dodajesz tagi do istotnych informacji, by ułatwić wyszukiwarkom rozpoznawanie wyprzedaży Black Friday i kategorii przecen. Zrób to z odpowiednim wyprzedzeniem.
FAQ Schema
Na głównej stronie Black Friday wykorzystaj FAQ Schema. Instrukcja: tutaj.
Oznaczasz pytania/odpowiedzi – pojawią się w wynikach Google:
Kiedy przypada Black Friday 2023?Czy „marka” ma promocje Black Friday 2023?itd.

Sales Event Schema
Black Friday to wydarzenie wyprzedażowe o dedykowanym Sales Event Markup. Skopiuj kod, podmień wybrane sekcje i wklej na stronie.
Przeczytaj więcej tutaj.
Podsumowanie
*Głęboki oddech*
– Czas kończyć. Twoja strategia SEO na Black Friday ma z pewnością większy potencjał, niż przypuszczasz.
Mnóstwo zadań możesz wdrożyć natychmiast – proces zakupu, szybkość strony, użyteczność. To przynosi korzyści nie tylko w jeden dzień, lecz przez cały rok.
Strategia długoterminowa wymaga konsekwencji: analiz, pisania treści i wdrażania zmian także w mniej oczywistych okresach. Ten artykuł niech będzie Twoją „zbroją” w walce o klientów. Jesteś gotowy – udanych wyników życzy WeMarket.
