Wróć
E-commerce Marketplaces Uncategorized

Czym są słowa wykluczające i dlaczego warto ich używać?

Wykluczaj niechciane kliknięcia słowami wykluczającymi i chroń swój budżet reklamowy Google Ads, zwiększając skuteczność kampanii i liczbę konwersji.

28 sty 20254min. czas czytaniaThomas HaurumThomas Haurum

Podczas codziennej pracy z Google Ads szybko zauważysz, jak ważna jest kontrola wydatków i kosztów.

Możliwe, że zdarzyło Ci się otrzymywać ruch z wyszukiwanych fraz niezwiązanych z Twoim biznesem – mimo dobrze dobranych słów kluczowych?

Wiesz zapewne, że nie każdy użytkownik jest wartościowym klientem. Wiele osób szuka określonych marek czy produktów, których możesz nie oferować. Jeśli szansa na sprzedaż jest niska, warto unikać kierowania reklam do takich odbiorców.

Google Ads ma praktyczną funkcję do tego celu: słowa wykluczające.

Poniżej wyjaśniam, czym są słowa wykluczające i jak praktycznie zmniejszyć straty budżetu na nieistotnych użytkowników Google Ads.

Są także sytuacje, gdy nie zawsze warto je stosować — opiszę je dalej w artykule.

Czym są słowa wykluczające?

Słowa wykluczające pozwalają zapobiec wyświetlaniu reklam Google Ads, gdy użytkownik szuka czegoś niepasującego do Twojej oferty.

Przykładowo, wyszukiwanie w Google “zabawka wóz strażacki” może wywołać Twoją reklamę z prawdziwymi “wozami strażackimi”, jeśli kampania nie jest prawidłowo ustawiona. Tu słowa wykluczające są kluczowe.

Dodając “zabawka” jako słowo wykluczające, reklama nie będzie się wyświetlać na frazy zawierające to słowo.

Jakie są typowe słowa wykluczające?

Jeśli prowadzisz sklep internetowy, często stosuje się jako wykluczające takie słowa jak:

  • używany
  • darmowy
  • dba
  • pożyczka
  • wynajem
  • demo
  • tani

Stosując je jako słowa wykluczające, unikasz dużego ruchu od osób szukających tanich, używanych produktów z Twojej kategorii.

Korzyści z dodania słów wykluczających:

– Budżet jest wykorzystywany wydajniej.
– Do Twojej strony trafiają klienci o większym prawdopodobieństwie zakupu.
– Wskaźnik konwersji rośnie (więcej odwiedzających dokonuje zakupu).

Jak dodać słowa wykluczające?

Już na etapie konfiguracji konta Google Ads warto zastanowić się, które słowa chcesz wykluczyć.

Warto rozważyć:

  • Przy jakich markach nie chcesz się wyświetlać?
  • Jakich etykiet jakości unikać: tanie, używane, wynajem, leasing itd.?
  • Jaką branżę kierujesz? Np. hasło Golf — sport czy samochody?
  • Twój biznes to B2B czy B2C?

Dobór słów wykluczających jest ważny, bo wykluczasz część potencjalnego rynku.

Często wyklucza się słowa jak “tanie”, jeśli oferujesz produkty premium. Warto pamiętać, że “tani” znaczy co innego dla różnych osób — nadal możesz sprzedać np. wynajem czy leasing.

Jeśli nie chcesz, by Twoja reklama pojawiała się na frazy “tani wóz strażacki zabawka” (tylko przez słowo “tani” dla tej kategorii), użyj wykluczenia dokładnego “tani wóz strażacki zabawka”. W innym przypadku może nie wyświetlać się także na frazy “wóz strażacki zabawka”.

Ustaw “tani wóz strażacki zabawka” jako słowo wykluczające w dopasowaniu [ścisłym] – zobacz poniżej. Lub ustaw “tani” dla określonej grupy reklam.

Jak znaleźć słowa wykluczające?

Szybkie wyszukiwanie w internecie da długie listy (często po angielsku), wymagające przeglądu.

Możesz też znać frazy, z którymi Twój zespół kojarzy klientów, ale są dla Was nieistotne.

Jeśli prowadzisz już kampanie Google Ads, użyj funkcji Słowa Wyszukiwania w Google Ads, by sprawdzić frazy wpisywane przez użytkowników przed kliknięciem w reklamę – jak poniżej.
Tutaj możesz wyróżnić frazę i dodać ją jako słowo wykluczające.

Wskazówka:
Jeśli w wyszukiwanych terminach zobaczysz frazę “tania czerwona zabawka wóz strażacki Volvo” i nie będzie dla Ciebie wartościowa, możesz dodać całą frazę. Możesz też po prostu dodać “Volvo” — odfiltrujesz różne odmiany tych wyszukiwań.
Robisz to w Bibliotece współdzielonej Google Ads:

Mam ograniczony budżet — czy słowa wykluczające pomogą?

W takiej sytuacji tym bardziej warto od razu ustalić wiele słów wykluczających.

Możesz dodać dużo słów wykluczających do Google Ads — lecz to często utrudnia zarządzanie.

Lepiej oprzeć się na lejku sprzedażowym i zdecydować, na którym etapie ścieżki klienta chcesz wyświetlać reklamy. Na górze — świadomość — użytkownicy szukają informacji o produktach, więc możesz wykluczać frazy typu “demo”, “test”, “opinie”.

Jeśli jednak masz świetny poradnik wyboru produktu, nie wykluczaj tych słów.

Dalej, jeśli chcesz uniknąć klientów sprawiających kłopoty, możesz wykluczyć “rabat”, “tani”, “dba”, “dostawa gratis”.

Mam większy budżet — czy warto stosować słowa wykluczające?

Możesz wtedy eksperymentować. Spróbuj bez słów wykluczających i sprawdź, jakich słów używają klienci.

Musisz jednak kontrolować wydatki nawet codziennie, bo kampania bez słów wykluczających szybko pochłania budżet (pamiętaj o limicie dziennym).

Regularnie sprawdzaj “Słowa wyszukiwania” i odfiltrowuj słowa niegenerujące konwersji ani sprzedaży.

Wdrażanie słów wykluczających jest czasochłonne

Możesz zapytać, czy jest na to skrót lub łatwiejszy sposób?

…krótko: nie… ale:

Przy niskim budżecie wybierz słowa kluczowe w dopasowaniu [ścisłym], np. [wóz strażacki zabawka] i reklamy będą się pokazywać niemal wyłącznie osobom szukającym dokładnie tej frazy — a nie np. “używany wóz strażacki zabawka”.

Google czasem jest “kreatywny” i reklamy mogą się pokazać mimo wszystko, ale wyświetleń będzie mniej.

Podsumowanie:

Słowa wykluczające to zwykle dobry pomysł, lecz nie zawsze będzie to idealne rozwiązanie.

Gubisz ruch lub straciłeś dużo po dodaniu słowa wykluczającego?

Usuń je z listy wykluczeń i sprawdź, czy ruch wróci.

Zanotuj sobie datę zmiany i obserwuj statystyki sprzedaży.
Monitoruj „Słowa wyszukiwania”, czy jednak przynoszą konwersje.

Najważniejsze jest dobre poznanie zachowań Twoich klientów. Jeśli wiesz, jak i jak długo szukają informacji przed zakupem, łatwiej podejmiesz decyzję o danym słowie wykluczającym.

Może się okazać, że klient klika w reklamę a potem do Ciebie dzwoni. Warto więc nie wykluczać fraz napędzających ruch, choć nie przynoszących natychmiastowej konwersji.

Wskazówka:
Jeśli Twoje najlepsze słowo kluczowe ma podwójne znaczenie i nie możesz go zwyczajnie wykluczyć, poświęć więcej czasu na dopracowanie tekstu reklamy, precyzując grupę docelową i ofertę.

Pozostałe artykuły:
Jak zrobić analizę słów kluczowych
Google wprowadza ulepszone testy kampanii

Do you want to see what your competitors and your industry are doing best?

At WeMarket, we offer businesses a benchmark report that compares their marketing efforts with their key competitors. You decide which competitors we should compare against.

We specialise in selling physical goods online and growing webshops – and now you can benefit from this expertise, even if you’re not already a client.

It’s completely free.

  • 1.

    Analiza konkurencji

  • 2.

    Potencjał branży

  • 3.

    Rekomendacje